Koszty bieżącego funkcjonowania instytucji centralnych stanowią 20% budżetu Państwa.
W 2009 roku na swoje funkcjonowanie administracja wydała ponad 51 miliardów złotych. 68% z tej kwoty stanowiły płace. Jeżeli wprowadzane obecnie oszczędności sprowadzimy tylko do doraźnego cięcia wydatków, za kilka lat instytucjom publicznym zabraknie pieniędzy na bieżącą działalność – oceniają eksperci firmy doradczej Deloitte, odnosząc się do rządowych planów racjonalizacji wydatków publicznych.
Od kilku lat wydatkowanie środków publicznych ulega poprawie. Zwiększenie udziału wydatków bieżących w 2009 roku wynikało jedynie z ograniczenia budżetu na inwestycje. Działania związane z przeciwdziałaniem skutkom kryzysu pokazały, że w jednostkach administracji centralnej można dokonywać istotnych oszczędności bez znacznego ograniczania ich użyteczności dla obywateli. Kolejnym niezbędnym elementem na drodze do racjonalizacji zarządzania środkami publicznymi będzie ograniczanie wydatków bieżących na rzecz inwestycji.
Zaprezentowany w ostatnich dniach „Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010 – 2011” zakłada wprowadzenie reguły wydatkowej opierającej się na założeniu, że wydatki budżetu nie będą rosły szybciej niż 1% ponad poziom inflacji. Jeżeli jako podstawę przyjmiemy budżet z 2005 roku, czyli pierwszy pełny budżet po przystąpieniu do Unii Europejskiej, to w stosunku do „reguły wydatkowej” w okresie wzrostu gospodarczego administracja „przejadała” około 2 miliardy złotych rocznie. Co gorsza, nawet w „kryzysowym” budżecie na rok 2009 wydatki były zbyt wysokie.
…click here to read more